Przejdź do treści
Ilustracja pałacu mieszczącego Lubuskie Muzeum Wojskowe w Drzonowie. Żółta elewacja z białymi obramieniami okien, ciemny dach i wysunięte wejście. Przed budynkiem, za metalowym ogrodzeniem, stoi zabytkowa armata.
Wróć do Lubuskie Muzeum Wojskowe

Punkt zainteresowania

Czołg pływający PT-76

Lekki pojazd łączy gąsienice z napędem wodnym i historią polskich jednostek desantowych.

Język treści

O eksponacie

PT-76 mógł poruszać się po lądzie i pływać. W wodzie napędzały go pędniki hydrodynamiczne: urządzenia zasysające wodę i wyrzucające ją za pojazd. To odmienny sposób poruszania niż jazda na gąsienicach. Lekki czołg miał spawany kadłub, a jego obrotowa wieża przypominała ścięty stożek.

Typ przyjęto do uzbrojenia Armii Radzieckiej w 1951 roku. Wojsko Polskie otrzymywało takie wozy od 1958 roku. Trafiały do jednostek rozpoznawczych oraz do pułków desantu morskiego 7. Łużyckiej Dywizji Desantowej. Łącznie polska armia otrzymała 112 pojazdów, używanych do początku lat dziewięćdziesiątych. Ich zadania wiązały się z pokonywaniem przeszkód wodnych i działaniem w trudnym terenie.

Drzonowski egzemplarz, oznaczany jako PT-76 B, pozyskano latem 1991 roku z jednostki remontowej w Słupsku. Ma numer seryjny 7069731. Czołg obsługiwało trzech żołnierzy, a jego masa bojowa wynosiła 14 ton. Sześć dużych kół nośnych z każdej strony podtrzymywało gąsienice; kształt kadłuba i wodny napęd uzupełniały tę lądową część konstrukcji.

Dla dzieci

PT-76 potrafił pływać, choć był czołgiem. Po ziemi poruszał się na gąsienicach. W wodzie pomagały mu specjalne urządzenia, które zasysały wodę i wyrzucały ją do tyłu. Tak powstawała siła przesuwająca pojazd do przodu.

Polscy żołnierze używali tego typu czołgów od 1958 roku. Trafiały między innymi do jednostek przeznaczonych do desantu morskiego, czyli lądowania od strony morza. Egzemplarz z numerem 7069731 przyjechał do Drzonowa latem 1991 roku ze Słupska. Ważył 14 ton, a jego załoga liczyła trzy osoby. Po każdej stronie miał sześć dużych kół, nad którymi przesuwała się gąsienica. Łączył więc rozwiązania potrzebne do jazdy i do pływania.

Sprawdź się

Pytanie 1 z 2

Co napędzało PT-76 podczas pływania?