
Punkt zainteresowania
Dawny piec garncarski
Piec związany ze spółdzielczą rozbudową warsztatu i tradycyjnym wypałem.
Język treści
Dawny piec garncarski wiąże się z rozbudową warsztatu prowadzoną przez kartuską Cepelię w latach 1954–1955. Powstał, gdy pracownię przystosowywano do większej produkcji. Mieścił około pięciuset naczyń różnych rodzajów i był opalany drewnem oraz węglem. Pierwszy wypał dawał twardy półprodukt ceramiczny. W historycznym procesie Neclów odbywał się w temperaturze około 800–850°C. Tak przygotowane przedmioty można było następnie malować i pokrywać szkliwem. Jeden pobyt w piecu nie kończył zatem pracy nad gotowym, szkliwionym naczyniem.
Po nałożeniu szkliwa następował drugi wypał, opisany w historii pracowni jako etap prowadzony w temperaturze 900–950°C. Do tego służył później piec elektryczny, mieszczący kilkadziesiąt wyrobów. Różnił się od dużego pieca zarówno pojemnością, jak i źródłem ciepła. Zachowany dawny piec jest świadectwem wcześniejszej technologii zakładu. Opowieść o nim dotyczy historycznej produkcji, a nie obietnicy uruchomienia podczas każdej wizyty. Współczesna oferta warsztatowa nadal rozróżnia pierwszy wypał i kolejne wypalanie ze szkliwem; gotową pracę odbiera się dopiero po zakończeniu całego procesu.
Dla dzieci
Glina uformowana na kole musi jeszcze trafić do pieca garncarskiego. Dawny duży piec Neclów powstał podczas rozbudowy warsztatu w latach 1954–1955. Ogrzewano go drewnem i węglem. Mógł pomieścić około pięciuset naczyń.
Pierwszy wypał utwardzał naczynia. Potem malowano wzory i nakładano szkliwo. Potrzebny był jeszcze drugi wypał. Do niego używano później mniejszego pieca elektrycznego. Ogień i bardzo wysoka temperatura należały do pracy garncarza tak samo jak koło i glina.
Dziś dawny piec opowiada o historii warsztatu. Zwiedzanie nie oznacza, że piec będzie właśnie pracował. Także naczynia wykonane podczas warsztatów muszą poczekać na zakończenie suszenia i wypalania.
Pytanie 1 z 2

