
Punkt zainteresowania
Transporter pływający PTS-M
Gąsienice służą jeździe, dwie śruby zapewniają napęd na wodzie.
Język treści
PTS-M łączy podwozie gąsienicowe z kadłubem jednostki pływającej. Na lądzie porusza się na gąsienicach, natomiast w wodzie napędzają go dwie śruby. Przeznaczono go do przeprawiania ludzi, samochodów, artylerii oraz innych wojskowych ładunków przez przeszkody wodne. Obsługuje go dwuosobowa załoga, a silnik wysokoprężny W54-T rozwija moc 350 KM.
W wykazie mrągowskich zbiorów znajduje się PTS-M z 1978 roku. Konstrukcja powstała w Związku Radzieckim, a jej producentem była Kriukowska Fabryka Wagonów. Pojazd ma około 11,5 metra długości i 3,3 metra szerokości; masa samej maszyny wynosi 17,7 tony. Duża przestrzeń ładunkowa odpowiada jego roli transportowej: ma przewozić inne wyposażenie, nie tylko własną załogę. Zestawienie gąsienic, śrub oraz pokładu ładunkowego wyjaśnia, dlaczego transporter różni się sylwetką od stojących w tej samej kolekcji czołgów.
Dla dzieci
Ten pojazd potrafił poruszać się po ziemi i po wodzie. PTS-M ma gąsienice oraz dwie śruby napędowe. Gąsienice służą do jazdy. Śruby obracają się w wodzie i pomagają przemieszczać całą maszynę. Transporter przewoził przez wodę żołnierzy, samochody i inny sprzęt. Jego zadaniem było dostarczyć ładunek na drugi brzeg.
Mrągowski egzemplarz opisano jako pojazd z 1978 roku. Ten typ powstał w Związku Radzieckim, w fabryce wagonów w Kriukowie. Obsługiwały go dwie osoby, a silnik miał moc 350 KM. Cała maszyna ma około 11,5 metra długości i waży 17,7 tony bez przewożonego ładunku. Duży pokład jest miejscem na transportowany sprzęt. Śruby, gąsienice i przestrzeń ładunkowa tworzą więc wspólnie pojazd do przepraw.
- technika wojskowa

