
Punkt zainteresowania
BM-13N Katiusza
Radziecka wyrzutnia na amerykańskiej ciężarówce Studebaker US-6.
Język treści
Wyrzutnia BM-13N łączy sprzęt z dwóch krajów: radziecki zestaw rakietowy i amerykański samochód Studebaker US-6. Muzealny pojazd pochodzi z 1944 roku. Takie ciężarówki trafiały do Związku Radzieckiego w ramach programu dostaw wojennych Lend-Lease. Zamiast jednej długiej lufy nad tyłem samochodu umieszczono osiem szyn z szesnastoma prowadnicami. Na tej konstrukcji przewożono i odpalano pociski rakietowe kalibru 132 mm. Otwarty układ szyn wyraźnie odróżnia Katiuszę od klasycznego działa zamontowanego na pojeździe.
Zestaw obsługiwało siedmiu żołnierzy. Ciężarówka umożliwiała przewożenie wyrzutni pomiędzy stanowiskami, a jej kabina mieściła dwa miejsca. Za kabiną znajdowała się konstrukcja podtrzymująca szyny. Całość pomalowano na wojskową ciemną zieleń, podobnie jak inne pojazdy lądowe kolekcji. Nad kabiną zamontowano składane stalowe osłony szyb. Ich zadaniem była ochrona przed działaniem gazów wylotowych pocisków. To element związany bezpośrednio z nową funkcją zwykłej ciężarówki: samochód stał się podstawą wyrzutni, a jego kabina wymagała dodatkowego zabezpieczenia.
Dla dzieci
Katiusza to nazwa wyrzutni, którą ustawiono na samochodzie. W tym egzemplarzu samochód jest amerykański, a wyrzutnia radziecka. Ciężarówka Studebaker US-6 pochodzi z 1944 roku. Takie pojazdy przekazywano podczas wojny w programie pomocy nazywanym Lend-Lease.
Z tyłu znajduje się osiem długich szyn z szesnastoma prowadnicami. To po nich poruszały się rakiety przy starcie. Zestaw obsługiwało siedmiu żołnierzy. W kabinie samochodu były dwa miejsca. Nad szybami zamontowano składane stalowe osłony, które chroniły je przed gorącymi gazami. Ciężarówka służyła do przemieszczania całego urządzenia. Zestawienie kabiny, kół i wysokich szyn pokazuje, jak samochód dostosowano do zupełnie innej pracy.
Pytanie 1 z 2

