
Punkt zainteresowania
Miniatura zamku Chojnik
Zamek na skalistym szczycie, którego po pożarze nie odbudowano jako rezydencji.
Język treści
Miniatura Chojnika odnosi się do warowni na skalistym szczycie nad Sobieszowem. W średniowiecznym zamku budynek mieszkalny zajmował zachodnią część założenia, a po wschodniej stronie wznosiła się okrągła wieża. Stromy teren wzmacniał obronę kamiennych murów. Zamek był przez stulecia związany z rodem Schaffgotschów. Kolejne rozbudowy dodawały dziedzińce i pomieszczenia potrzebne mieszkańcom oraz załodze. Obok komnat funkcjonowały kuchnia i stajnie. Nie była to jedna wieża, lecz rozrastający się zespół zabudowań.
Chojnik nie miał studni. Wodę gromadzono w cysternach, czyli zbiornikach urządzanych w różnych częściach zamku. Dostęp do zapasów wody był szczególnie ważny w warowni stojącej wysoko na skale. 31 sierpnia 1675 roku uderzenie pioruna wywołało pożar. Zamku nie odbudowano jako rezydencji, a jego ruiny stały się później celem wycieczek. Opowieść o Chojniku prowadzi od mieszkania i obrony do turystycznego odkrywania dawnej warowni.
Dla dzieci
Chojnik to zamek zbudowany wysoko na skałach nad Sobieszowem. Jego model przypomina dawną siedzibę rodu Schaffgotschów. W prawdziwej warowni były pomieszczenia mieszkalne, wieża, kuchnia i stajnie. Kolejne mury otaczały coraz więcej dziedzińców. Stromy stok pomagał bronić mieszkańców.
Na zamku nie było studni. Wodę trzeba było zbierać w cysternach, czyli specjalnych zbiornikach. Bez niej trudno byłoby gotować i zaspokajać codzienne potrzeby załogi. W 1675 roku piorun spowodował pożar zamku. Właściciele nie odbudowali go jako domu. Z czasem ruiny zaczęli odwiedzać turyści. W historii Chojnika obok rycerzy i murów obronnych ważne są więc także zwykłe sprawy: woda, jedzenie oraz miejsce dla koni.
Pytanie 1 z 2

