
Punkt zainteresowania
Samolot Suchoj Su-20
Myśliwsko-bombowy samolot o zmiennej geometrii skrzydeł, związany z Powidzem.
Język treści
Samolot Suchoj Su-20
Język nagrania: polskiNagranie audio wygenerowane lub istotnie zmodyfikowane przez AI.Samolot Suchoj Su-20Służba samolotu w Powidzu, transport do muzeum i zmienna geometria skrzydeł. Nagranie przedstawia również obecny stan i dostępność kabiny.
Pokaż transkrypcję
Muzealny samolot Su-20 służył w Powidzu, w siódmym Pułku Lotnictwa Bombowo-Rozpoznawczego. Trafił tam w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym szóstym roku i przez szesnaście lat wylatał ponad tysiąc pięćset godzin. Dziś zachowany płatowiec prezentowany jest bez silnika. Jego droga do muzeum była przedsięwzięciem transportowym. Przewieziono go w sześciu częściach na trzech wojskowych platformach. Ponowny montaż wykonano przy współpracy dwudziestej pierwszej Bazy Lotnictwa Taktycznego i trzydziestej trzeciej Bazy Lotnictwa Transportowego. Rozmiary eksponatu i konieczność podziału na elementy pokazują, jak odmiennego przygotowania wymaga przeniesienie samolotu do kolekcji. Su-20 to eksportowa odmiana radzieckiego samolotu Su-17M, opracowana w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym drugim roku. Najbardziej charakterystyczną cechą typu są skrzydła o zmiennej geometrii. Zmiana ich skosu pomagała dostosować samolot do różnych warunków lotu. W rozwoju tej rodziny konstrukcji chodziło między innymi o poprawę startu i lądowania w porównaniu z wcześniejszym samolotem Su-7. Su-20 wykonywał zadania myśliwsko-bombowe. Nie był samolotem pasażerskim ani transportowym. Samolot oczyszczono i przemalowano z dawnego kamuflażu na srebrny kolor. Jego wyposażona kabina pozostaje zamknięta dla zwiedzających. Ewentualne udostępnienie wnętrza zależy od dalszych prac. Muzeum nie potwierdziło terminu otwarcia.
Muzealny Su-20 służył w Powidzu, w 7. Pułku Lotnictwa Bombowo-Rozpoznawczego. Trafił tam w 1976 roku i przez szesnaście lat wylatał ponad 1500 godzin. Dziś zachowany płatowiec prezentowany jest bez silnika. Jego droga do muzeum była przedsięwzięciem transportowym: przewieziono go w sześciu częściach na trzech wojskowych platformach.
Ponowny montaż wykonano przy współpracy 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego i 33. Bazy Lotnictwa Transportowego. Rozmiary eksponatu i konieczność podziału na elementy pokazują, jak odmiennego przygotowania wymaga przeniesienie samolotu do kolekcji.
Su-20 to eksportowa odmiana radzieckiego samolotu Su-17M, opracowana w 1972 roku. Najbardziej charakterystyczną cechą typu są skrzydła o zmiennej geometrii. Zmiana ich skosu pomagała dostosować samolot do różnych warunków lotu. W rozwoju tej rodziny konstrukcji chodziło między innymi o poprawę startu i lądowania w porównaniu z wcześniejszym Su-7. Su-20 wykonywał zadania myśliwsko-bombowe; nie był samolotem pasażerskim ani transportowym.
Samolot oczyszczono i przemalowano z dawnego kamuflażu na srebrny kolor. Jego wyposażona kabina pozostaje zamknięta dla zwiedzających. Ewentualne udostępnienie wnętrza zależy od dalszych prac; muzeum nie potwierdziło terminu otwarcia.
Dla dzieci
Ten Su-20 latał w jednostce wojskowej w Powidzu. Trafił tam w 1976 roku. W ciągu szesnastu lat spędził w powietrzu ponad 1500 godzin. W muzeum oglądamy go bez silnika.
Przewiezienie tak dużego obiektu wymagało rozłożenia go na sześć części. Zajęły trzy wojskowe platformy transportowe. W składaniu samolotu pomagali specjaliści z dwóch baz lotniczych. Maszyna musiała więc odbyć podróż drogą lądową, zanim stała się eksponatem.
Su-20 wyróżniają skrzydła o zmiennej geometrii. Oznacza to, że ich części mogą zmieniać kąt ustawienia. Takie rozwiązanie pomaga dostosować skrzydła do różnych warunków lotu. Projekt rozwijano między innymi po to, aby poprawić start i lądowanie. Su-20 był samolotem wojskowym przeznaczonym do zadań myśliwsko-bombowych, a jego konstrukcja wywodziła się z Su-17M.
Samolot oczyszczono i przemalowano z dawnego kamuflażu na srebrny kolor. Jego wyposażona kabina pozostaje zamknięta dla zwiedzających. Ewentualne udostępnienie wnętrza zależy od dalszych prac; muzeum nie potwierdziło terminu otwarcia.
Pytanie 1 z 2

